Wpływ odżywiania na organizm biegacza – na biegowych ścieżkach pojawia się coraz więcej osób. Niektóre z nich trenują regularnie i nastawiają się na osiąganie konkretnych wyników. Z kolei są też i tacy, którzy po prostu cenią sobie aktywność fizyczną na świeżym powietrzu i jest to dla nich przede wszystkim przyjemność. W każdym razie można wyróżnić kilka uniwersalnych zasad dla obu grup biegaczy. W pierwszej kolejności warto zwrócić uwagę na kwestie bezpośrednio odnoszące się do odżywiania. Nie ma wątpliwości, że jest to bardzo ważna sprawa, która w pewnych sytuacjach decyduje o naszym samopoczuciu podczas wysiłku fizycznego. Należy sobie zadać pytanie czy bieganie na czczo jest korzystne dla organizmu. Odpowiedź będzie twierdząca, jeśli chodzi o treningi wykonywane przez zawodników doskonale znających możliwości własnego organizmu. Takie osoby świetnie wiedzą, jakie rzeczy im szkodzą, a jakie nie. W pewnych przypadkach zaawansowani treningowo biegacze stosują metodę biegania na czczo, by sprawdzić aktualną dyspozycję. Dzieje się to jednak głównie na krótszych odcinkach, gdy nie występuje ryzyko, iż brak jedzenia doprowadzi do negatywnego wpływu na organizm.

Bieganie na czczo a spalanie tkanki tłuszczowej

Tak naprawdę każdy zainteresowany uczy się na własnych błędach i stara się wyciągać wnioski z pojedynczych treningów. Zdaniem wielu ekspertów i fachowców znających się na sporcie, bieganie na czczo może doprowadzić do szybszego spalania tkanki tłuszczowej. Z całą pewnością osiągnięcie podobnego efektu staje się celem dla dużego grona amatorów. Naturalnie trzeba do tego z zachowaniem właściwego rozsądku. W żadnym wypadku nie należy przesadzać i stosować tą metodę raz na jakiś czas. Dzięki temu organizm zdoła się przyzwyczaić do nowych bodźców i istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaakceptuje tego typu sytuację. Bieganie na czczo powinno być zastosowane w momencie, gdy mamy w planach treningi o niewielkiej intensywności. Pozwoli nam to na bieżąco śledzić jak reaguje nasz organizm na zmianę dotychczasowych nawyków żywieniowych. Uzyskanie niskiego tętna w trakcie półgodzinnej przebieżki i brak jedzenia przed treningiem sprawią, że spalimy tkankę tłuszczową i ewentualnie zrzucimy zbędny kilogram lub nawet więcej. Rzecz jasna wymaga to systematycznego podejścia do treningów i zdrowego trybu życia na co dzień.

Plany treningowe uwzględniające porady specjalistów

Nie da się ukryć, że większość ludzi uprawiających bieganie stara się jednak spożywać jakiś lekkostrawny posiłek przed treningiem. Zazwyczaj odbywać się to powinno 2 lub 3 godziny przed aktywnością fizyczną. Unikniemy wtedy efektu pełnego brzucha i nic nie powinno przeszkadzać w realizacji założonych wcześniej celów. Oczywiście zawsze trzeba uważać na to, co kładziemy na talerz. Jeśli zamierzamy odbyć intensywny trening interwałowy, to tutaj liczy się każdy szczegół i absolutnie nie ma miejsca na popełnienie jakiegokolwiek błędu. Dobrym rozwiązaniem będzie na przykład spożycie płatków owsianych i banana. Tak jak wspomniano wcześniej warto słuchać swojego organizmu i krok po kroku uczyć się reagować, gdy pojawiają się problemy. Ich wyeliminowanie jest jak najbardziej realne. Wracając do biegania na czczo należy jeszcze zwrócić uwagę na sprawy związane z nawodnieniem organizmu. Wypicie połowy szklanki wody wpłynie pozytywnie na organizm, a jednocześnie nie przeszkodzi w zgubieniu tkanki tłuszczowej podczas treningu. Jak widać odżywianie wśród sportowców jest bardzo rozbudowaną dziedziną wiedzy i początkujący biegacze powinni słuchać porad oraz wskazówek bardziej doświadczonych zawodników. Zyskamy dzięki temu pewność, że uda się uniknąć przynajmniej tych najprostszych pomyłek.

Podsumowując bieganie na czczo może mieć miejsce w niektórych przypadkach, jeśli mamy konkretny cel polegający na zgubieniu niepotrzebnych kilogramów. Najlepiej, gdy ten proces odbywa się pod okiem osoby znającej się na metodyce treningu sportowego. Taki specjalista rozpisze właściwy plan treningowy, gdzie zawarte zostaną odpowiednie akcenty. Niedługie treningi robione na czczo nie zaszkodzą organizmowi. Takie wnioski można wyciągnąć na podstawie opinii większości biegaczy.

Share:

1 Comment

  • Tomek, 25 sierpnia, 2020 @ 4:26 pm Reply

    Ile “trenerów” tyle historii. Połapać się już nie da

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *